«

Zaległe relacje kibicowskie (13.04-01.05.19)

Nadrabiamy zaległości i na stronie pojawiają się relacje z 6 ostatnich spotkań Górnika wraz ze zdjęciami, nie licząc derbów z Kaliszem. 

Bałtyk Koszalin – Górnik Konin (13.04.19)

Wyjazd na Bałtyk nie był organizowany ze względu na to, że w tym samym dniu odbywała się gala walk mieszanych MMA w pobliskiej Golinie, w której wystąpiło 3 naszych kibiców. Na tym wydarzeniu skupiła się w całości nasza aktywność. W sumie na hali w Golinie naszych zawodników dopingowało ok. 70-80 osób, w tym także przedstawiciele Gwardii Koszalin oraz Odry Wodzisław, którym dziękujemy za przyjazd. Niestety nasi zawodnicy zanotowali porażki. Piłkarze w Koszalinie przeciwnie, wygrali 2-0. 

Gala RWC2 w Golinie (2019)

Gwardia Koszalin – KKS Kalisz (19.04.19)

Mecz rozgrywany był w Wielki Piątek poprzedzający Święta Wielkiej Nocy. W Koszalinie pojawiło się 18 kibiców Górnika Konin. Razem z Gwardzistami obecne również delegacje Arki Gdynia oraz Górnika Wałbrzych. Goście spóźnieni, określili się na 101 osób, w tym Kotwica Kołobrzeg oraz delegacja Elany Toruń. Piłkarze Gwardii wygrali 3-2 z aspirującymi do awansu gośćmi, strzelając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry! Pozdrowienia dla Gwardzistów!

Mieszko Gniezno - Górnik Konin (sezon 2018/19)

Mieszko Gniezno – Górnik Konin (20.04.19)

W Wielką Sobotę zaraz po tradycyjnej święconce w kościele, przyszedł w końcu czas wyruszyć na mecz naszego Górnika. Kierunek to pierwsza, historyczna stolica Polski, czyli Gniezno i mecz z miejscowym Mieszkiem. Całkiem niedaleko jak na warunki naszej III ligi, co jak na okres przedświąteczny nawet dobrze się złożyło, bo przynajmniej można było wrócić do domu „o normalnej” porze, czyli jeszcze przed zmrokiem.

Z Konina wyruszyliśmy autokarem i autami, w sumie na wyjeździe pojawiły się 63 osoby. Na miejscu bardzo niemiła niespodzianka, bowiem okazało się, że miejscowy prezes zrobił z tego meczu… imprezę masową podwyższonego ryzyka. Chyba naprawdę ktoś się z chujem na łby pozamieniał, bo przecież na meczach między nami było zawsze spokojnie, a jedyne co można byłoby podwyższyć, to najczęściej poziom piłkarskiej kopaniny na boisku. Tak czy inaczej, zakazowicze nie mogli wejść na stadion, przez co w nagrodę parę „chujów” poleciało w stronę gnieźnieńskiego działacza. Ostatecznie po decyzji zakazowiczów, pozostali zakupili bilety i weszli na sektor. Na stadionie Mieszka sporo się zmieniło od naszej ostatniej wizyty jakieś 10 lat temu. Sektor gości z innej strony stadionu, cały okratowany wysoką siatką i ze specjalnym, wąskim dojściem do klatki, a do tego pozostałe z poprzedniej epoki resztki kasy dla przyjezdnych i ruiny przystadionowego hotelu (?). Szczególnie ten drugi opuszczony obiekt sprawiał wrażenie, że czas się tam ewidentnie zatrzymał dawno temu.

W sektorze gości zawisły 3 nasze flagi, w tym jedna chłopaków z Sompolna, którzy obecni byli w 8 osób. Doping przez większość spotkania, raz lepiej, raz gorzej. Miejscowi kibice z flagą „Miecho Fans” utworzyli ok. 20-osobowy młynek i również dopingowali swoich piłkarzy. Podrzucili nam wodę na sektor, za co z tego miejsca wielkie dzięki! Ochrona nie robiła też problemów miejscowemu gastronomowi, przez co mieliśmy również dostęp do popularnej, stadionowej „giętej”.   

Nasi piłkarze zagrali bardzo dobrze i zasłużenie wygrali 2-1 z wyżej notowanym rywalem. Po meczu miejscowi kibice domagali się rozmowy ze swoim trenerem, a my w dobrych humorach mogliśmy wracać do Konina. Podziękowanie dla chłopaków z  Sompolna!

Mieszko Gniezno - Górnik Konin (sezon 2018/19)

Sokół Kleczew – Górnik Konin (mecz w Turku, 24.04.19)

W finale rozgrywek regionalnego Pucharu Polski kolejny raz z rzędu nasza drużyna zmierzyła się z lokalnym rywalem piłkarskim z III ligi, czyli Sokołem Kleczew. Mecz został rozegrany w środowe popołudnie w Turku na stadionie piłkarsko trochę chyba już zapomnianego Tura. Na samym stadionie w Turku za wiele się nie zmieniło od naszej wizyty tam na rezerwach Tura bodajże w sezonie 2005/06. Dawno już nie było na nim spotkań na szczeblu centralnym, a po II lidze Tura Turek zostały już tylko dawne wspomnienia i pewnie niespłacone długi upadłego potem klubu. Do Turku wyruszyliśmy autokarem, trochę osób dotarło na własną rękę, niektórzy byli obecni od początku meczu, niektórzy później, w sumie przez nasz sektor przewinęły się tego dnia dokładnie 73 osoby, w tym jeden fan Gwardii Koszalin. Na szczególnie wyróżnienie zasługiwała Młoda Siła KSG, która licznie stawiła się na wyjazdowej zbiórce. Na płocie zawisła jedna flaga Górnik On Tour, a doping dla Biało-Niebieskich rozbrzmiewał przez większą część spotkania (wyjazdowym hitem stało się głośne „kurła!”). Na boisku mecz walki, a po 90 minutach bezbramkowy remis. W dogrywce zwycięskiego gola strzelił Sokół i niestety nasi piłkarze zakończyli swoją pucharową przygodę. Powrót spokojny. 

Sokół Kleczew - Górnik Konin (Puchar Polski 2019)

KP Starogard – Górnik Konin (27.04.19)

Trzeci wyjazd pod rząd w ciągu 8 dni (a dla niektórych, obecnych również w Koszalinie na meczu Gwardii z cebulami nawet czwarty), stąd frekwencja na zbiórce była raczej średnio zadowalająca. Wyruszyliśmy jednak autobusem, do którego po drodze dołączyli fanatycy Włocłavii Włocławek. Na sektorze gości zameldowaliśmy się razem w 37 osób, w tym 9 WP (wielkie dzięki!). Na płocie sektora gości zawisła flaga Łańcuchy. Miejscowi fani KP Starogard utworzyli młyn, który ocenili na ok. 40 osób. Nasi piłkarze zremisowali 2-2. I to byłoby na tyle z tej eskapady.

KP Starogard - Górnik Konin (sezon 2018/19)

Górnik Konin – Sokół Kleczew (01.05.19)

Majówkę rozpoczęliśmy od meczu z Sokołem Kleczew. Parę dni wcześniej przegraliśmy z nimi w finale Pucharu Polski na szczeblu KOZPN, więc piłkarsko była szansa dla Górnika na rewanż przynajmniej w lidze. Niestety nic z tych rzeczy, i tym razem przegraliśmy 0-1. Majówkowa atmosfera raczej nie sprzyjała tego dnia frekwencji na Podwalu, w naszym sektorze zebrało się ok. 30-35 osób (głównie młodzieży) z transparentem zachęcającym do wyjazdu na derby do Kalisza w następnej kolejce. W tym samym czasie delegacja 13 fanów Górnika Konin obecna na wyjeździe Odry Wodzisław na Granicę Ruptawa (podziękowania dla Odry za gościnę!)