«

Kolejna przerwa zimowa na ostatnim miejscu

Zakończyły się piłkarskie rozgrywki w rundzie jesiennej w naszej IV lidze. Powiedzieć, że „jest źle” to jak nic nie powiedzieć. Górnik Konin z dorobkiem 6 punktów kolejny raz zamyka ligową klasyfikację w przerwie zimowej. Czy zostały jeszcze jakieś resztki nadziei na wiosnę?

Praktycznie od 3 lat na Dmowskiego postępuje równia pochyła, jeśli chodzi o poziom sportowy i ligowe wyniki osiągane w pierwszej fazie rozgrywek. Ostatni raz przed przerwą zimową Górnik zajmował bezpieczną pozycję w sezonie 2018/2019, kiedy to po jesieni mieliśmy 23 punkty na koncie i zajmowaliśmy 11 pozycję na 18 drużyn. Od tego momentu co roku było właściwie już tylko gorzej. W sezonie 2019/2020 podczas czwartego pod rząd sezonu w III lidze zdobyliśmy 14 punktów, co skutkowało 16 miejscem w tabeli na 18 drużyn Rok później jesienią rozegrano 17 spotkań i z nich wyciągnęliśmy raptem 2 punkty, ale pozostałe 4 kolejki z rundy jesiennej rozegrane w marcu dały nam dodatkowe 6 oczek. W ten sposób rundę jesienną zamknęliśmy przynajmniej oficjalnie 8 punktami. W tym sezonie mamy jeszcze gorzej – na 19 spotkań tylko 6 punktów i kolejny raz realne widmo spadku klasę niżej na zakończenie sezonu.

Poniżej porównanie rund jesiennych w wykonaniu Górnika na przestrzeni ostatnich kilku lat:

Nie wiadomo jeszcze dokładnie ile zespołów poleci z ligi, więc ciężko oszacować jaki poziom punktowy będzie gwarantował bezpieczeństwo utrzymania się w lidze. Przedostatni i 18-sty w tabeli rywale zdobyli dotychczas kolejno 11 i 13 oczek. Nie musimy chyba dodawać, że na półmetku rozgrywek nasza drużyna odznaczyła się kilkoma „naj” charakterystykami. Najwięcej porażek w lidze – 17 i najwyższa porażka w lidze 0:9. Najwięcej straconych bramek – 55 i jednocześnie najmniej strzelonych – 13.

Tymczasem oprócz aspektów sportowych na Dmowskiego, pozostaje jeszcze wiele pytań otwartych w kontekście na pewno samej przyszłości organizacyjnej w klubie. Niebawem pewnie dowiemy się co dalej z władzami klubu po niedawnej rezygnacji prezesa, co z budżetem i w ogóle finansami klubu, co dalej z polityką urzędu miejskiego w zakresie wsparcia największego klubu sportowego w mieście itd. Znaków zapytania jest bardzo dużo, więc ciężko pisać w ogóle o sportowej przyszłości na wiosnę. 

Podsumowanie wyników i tabela końcowa naszej IV ligi po rundzie jesiennej tutaj.